Jak na wykładowcę przystało powinnam rozpocząć ten wpis od kategorycznego stwierdzenia, że obowiązkiem studenta jest chodzenie na wykłady. Inaczej przecież studia mogłyby być wirtualne, a nie stacjonarne – wykładowcy udostępnialiby swoje materiały studentom bez potrzeby przychodzenia na zajęcia, bo przecież nikt się na nich z własnej woli (czyli bez przymusu) nie pojawi. Nie jestem jednak […]

Czytaj dalej →