Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad pewnym fenomenem, który obserwuję na różnego rodzaju grupach studenckich poświęconych studiom magisterskim w SGH. No dobrze, może powinnam zacząć od tego, że w takich ogólnych grupach bywam. Na przedmiotowe się nie zapisuję, choć może powinnam – zwłaszcza na te, które dotyczą moich zajęć. Wspomniany fenomen dotyczy jednak czegoś zupełnie […]

Czytaj dalej →