Do dzisiejszego wpisu natchnął mnie student, który wreszcie pojawił się na dyżurze; wreszcie, ponieważ sprawa dotyczyła dopisania go na zajęcia. Nie był to jedyny student, który chciał dopisać się na przedmiot, albo wypisać po fakcie, czyli po tym, jak ów przedmiot się skończył. Wiadomo (choć właśnie może nie wiadomo?), że takiej możliwości nie ma. Studentowi […]

Czytaj dalej →