Przychodzi student do ZAMKNIĘTEGO dziekanatu: – Chciałbym złożyć podanie – Składanie podań skończyło się godzinę temu – odpowiadam zakopana po czubek nosa w … podaniach, piekielnie zmęczona, głodna i z perspektywą paru godzin wytężonej pracy. – No wiem… – odpowiada student – ale wtedy była taka strasznie długa kolejka… Po kilku godzinach bardzo intensywnego kontaktu […]

Czytaj dalej →

Zazwyczaj blog DSM służy do spraw związanych z dziekanatem. Bywa jednak, że użyczamy jego łam osobom spoza DSM, które mają do przekazania studentom istotne informacje. Jedną z nich jest trwający nabór do Akademii Przedsiębiorczości. Oddajemy zatem głos kierownik tego projektu prof. SGH dr hab. Ewie Lisowskiej: Trwa rekrutacja do Akademii Przedsiębiorczości. Projekt jest skierowany do […]

Czytaj dalej →

Przychodzi student do dziekanatu i opowiada o swojej sytuacji: – No więc, nie mam wpisanej jednej oceny, z jednego przedmiotu w ogóle nie podchodziłem do egzaminu, bo byłem chory, a z jednego mam 2.0. – Proszę zatem złożyć podanie o przedłużenie sesji z przedmiotu, do którego Pan nie podszedł w sesji ze względu na chorobę […]

Czytaj dalej →

Przychodzi student do Dziekanatu z podaniem, które w żaden sposób nie wygląda jak podanie. Ponieważ nie on pierwszy przynosi taki świstek, poczyniam uwagę: – wie Pan, to niesamowite. Wy w ogóle nie potraficie pisać podań. Chyba wywieszę wzór, jak to powinno wyglądać. Napotykam na niewiele rozumiejące oczy. – Podanie – wznawiam monolog. – tak nie […]

Czytaj dalej →

Przychodzi student do dziekanatu o dość późnej porze z podaniem. Jest tuż przed 18:00, przez cały dzień galimatias, więc i zmęczenie. – Dzień dobry. Mogę jeszcze podanie złożyć? – Tak, proszę – odpowiadam, lecz coś mnie złośliwie podkusza i ciągnę dalej – ale dlaczego tak późno? Nie, no. Chyba muszę zmienić pracę – gderam i […]

Czytaj dalej →