W ciągu 15 lat pracy w SGH występowałam w różnych rolach. Chyba jednak po raz pierwszy wystąpiłam w roli jurora a zarazem odbiorcy feedbacku. A było to podczas dwóch prezentacji studenckich dotyczących usprawnienia pracy Wirtualnego Dziekanatu i samego DSM, które powstały w ramach zaliczenia przedmiotu Zarządzanie wiedzą, prowadzonego nomen omen na studiach magisterskich przez prof. SGH dr hab. Jakuba Brdulaka.

Szczerze mówiąc na miejscu studentów byłoby mi dziwnie, gdybym miała prezentować propozycje ulepszeń osobie – a w zasadzie osobom, bo na zajęcia udałam się wraz z wicekierownikiem Biura DSM, mgr. Andrzejem Jaszczukiem – która teoretycznie może wpłynąć na ich studencki żywot. W swojej specyficznej roli też w zasadzie czułam się dwojako – z jednej strony mogłam ocenić studentów, ale z drugiej musiałam przyjąć ich ocenę pracy WD (i całego DSM).

Muszę dodać, że różne propozycje wprowadzenia zmian w organizacji naszej pracy, które czasami pojawiają się ze strony studentów spotykają się z mieszanymi uczuciami z mojej strony. Studenci niewątpliwie wiedzą, co przeszkadza im w procesie obsługi dydaktycznej, jednak często nie do końca zdają sobie sprawę z tego, jakie są realne możliwości wprowadzenia zmian, które by chcieli (a także z tego, że i my wiele tych braków widzimy np. to że systemy informatyczne stosowane w SGH są niekompatybilne, że serwer się wiesza, że przy Armagedonie związanym z początkiem semestru nie jesteśmy fizycznie w stanie procesować studenckich podań tak szybko, jak byśmy chcieli, etc.).

I tak, ostatnio pewien student dołączył do podania o uwzględnienie preferencji przy wyznaczaniu terminu obrony autorską propozycję zmian w ustalaniu harmonogramu obron. Zakładała otwarcie systemu obron dla studentów, którzy wybierają datę (a najlepiej ze 3, aby promotor miał wybór), następnie promotor datę potwierdza i termin zostaje wyznaczony. W założeniu brzmi to obiecująco i bajecznie prosto, ale jest kilka „ale”:

  • uniemożliwia to grupowanie obron jednemu promotorowi,
  • utworzyłoby to olbrzymie dziury w harmonogramie obron (przewodniczący i egzaminator z ekonomii przychodzą na cały dzień – 8:00-16:00, a obrony mamy i bez tego średnio co trzy dni w roku),
  • a dodatkowo system ten opiera się na założeniu, że promotor będzie regularnie klikał w kalendarz.

Innymi słowy, tak – sami zastanawialiśmy się nad otwarciem systemu obron, ale doszliśmy do wniosku, że problemy przerosłyby możliwe korzyści (więc jednak nie). Uwagi swoje przekazałam autorowi koncepcji – czekam na to, co nowego wymyśli.

Druga strona mieszanych uczuć jest jednak ze wszech miar pozytywna – jest to odmienne od mojego, utartego spojrzenie na to, czy coś można zmienić, czy nie. Nawet jeżeli całej koncepcji studenta nie uda się wcielić w życie, zawsze można wykorzystać pewne jej elementy (a poza tym uważam, że to naprawdę miłe, że studenci zastanawiają się nad tym, jak sobie i nam ułatwić życie!).

Nie inaczej było w przypadku obu prezentacji. Co prawda, zmierziło mnie stwierdzenie, że w podaniach o dopisywanie / wypisywanie z przedmiotu nie jest potrzebne uzasadnienie, bo przecież student jak zechce to wymyśli je w taki sposób, że będziemy musieli się zgodzić, ale sporo studenckich pomysłów było ciekawych i być może dałoby się je wcielić w życie – na przykład lepsze połączenie SGH mobile z WD, albo korzystanie z dodatkowego serwera w chmurze w newralgicznym momencie uruchamiania systemu deklaracji, czy uładzenie graficzne i funkcjonalne WD. Na szczęście funkcję przekazania tych propozycji do CTI wziął na siebie Andrzej Jaszczuk. A co z tego wyjdzie – zobaczymy…

(Visited 441 times, 1 visits today)
The following two tabs change content below.
prof. nadzw. dr hab., prodziekan Studium Magisterskiego SGH, pracownik Katedry Studiów Politycznych, Kolegium Ekonomiczno-Społecznego SGH