Przyczynkiem do tego wpisu stała się dyskusja, jaka wywiązała się pod jednym z postów z FB DSM zawierającym dwa prawie tożsame uzasadnienia podań. Moja dyskutantka – bo póki co jest to dialog – wskazała na to, że nie powinniśmy jako instytucja publiczna zamieszczać tego typu treści, ponieważ jest to naśmiewanie się ze studentów.

Kwestia tego, gdzie zaczyna się naśmiewanie, a gdzie jest to po prostu żart jest mocno subiektywna. Zdawałam sobie z tego sprawę rozpoczynając cykl „Przychodzi student do dziekanatu”. Ten cykl faktycznie ma w dużej mierze charakter żartobliwy i anegdotyczny, a osoby, które podsyłają mi historyjki mają i do nich i do siebie spory dystans.

W przypadku obrazka z dwoma tożsamymi uzasadnieniami podania sprawa jest inna. Tożsame lub prawie tożsame uzasadnienia podań rzucają się w oczy, nawet jeżeli czytam ich kilkaset. Skoro podania mają być rozpatrywane w sposób uwzględniający indywidualną sytuację każdego studenta, w jaki sposób traktować podania o takim samym uzasadnieniu? Uzasadnienia będące przedmiotem dyskusji dotyczą akurat tego, że przedmiot jest zbyt trudny, ale widziałam także tożsame uzasadnienia dotyczące wypisania się z tego samego przedmiotu ze względu na problemy zdrowotne (i nie był to WF). Można sobie oczywiście wyobrazić sytuację, że dwie osoby chodzą na ten sam przedmiot, a następnie obydwie złamały nogę, a przedmiot jest akurat na II piętrze gmachu na Wiśniowej (bez windy) i w związku z tym obie wnioskują o wypisanie, ale jednak wydaje mi się to mało prawdopodobne.

Oczywiście nikt nie broni Państwu uzasadniania podania w jakikolwiek sposób, tyle że kopiowanie uzasadnienia indywidualnej sprawy po prostu źle wygląda i może budzić pewne podejrzenia, co do wiarygodności. I tu pojawia się element dydaktyczny: skoro to widać, to może warto jednak napisać uzasadnienie indywidualne?

A co do formy – od kilku lat do pilnowania studentów podczas egzaminów zapraszam swoich byłych studentów, gdyż nikt lepiej niż oni nie jest w stanie wyłapać ewentualnych ściągających. Jeden z nich powiedział mi kiedyś: „Ale to jednak widać! Gdybym wiedział jak bardzo, to sam bym nie ściągał”. Ja w szkole też słyszałam, że ponoć to widać, ale przekonałam się o tym dopiero stojąc po drugiej stronie. Oczywiście mogę pisać o tym, że podania mają być uzasadniane indywidualnie, ale wydaje mi się, że taki przykład pokazuje to w sposób bardziej dobitny. A wiedza może się przydać w życiu zawodowym – np. podczas pisania uzasadnienie swojego awansu, albo podwyżki.

(Visited 662 times, 1 visits today)
The following two tabs change content below.
prof. nadzw. dr hab., prodziekan Studium Magisterskiego SGH, pracownik Katedry Studiów Politycznych, Kolegium Ekonomiczno-Społecznego SGH