Tym razem wpis będzie mocno subiektywny – ba, liczę się z komentarzami innych osób, które mają na swoim koncie niejedną pracę naukową. Granica między koniecznością i niekoniecznością, a także zakresem cytowania jest bowiem czasami bardzo płynna. Trudno zatem jednoznacznie określić, kiedy należy wstawić przypis z odnośnikiem do literatury, a ponadto każdy stosuje te zasady nieco inaczej. Postaram się mimo wszystko o cytowaniu napisać (o cytowaniu, ale już nie o przypisach, bo o nich pisałam), ponieważ to również rzuca się w oczy w niektórych pracach magisterskich.

Wyobraźmy sobie, że mamy dwa artykuły naukowe autorstwa Górak-Sosnowskiej (1) i Sosnowskiej-Górak (2):

(1) Już podczas bitwy pod Grunwaldem w 1410 r. odkryto, że słonie są najlepszym przyjacielem człowieka.. Za pomocą zrealizowanego w lutym badania ankietowego na próbie 1234 studentów SGH dokonałam analizy sposobu postrzegania zwierząt. Najbardziej przyjacielskim zwierzęciem okazał się właśnie słoń, który uzyskał 78% wskazań. Na drugim miejscu uplasowała się wiewiórka z wynikiem 60% wskazań.

(2) Wiewiórki należą do zwierząt futerkowych często spotykanych na tyłach gmachu SGH. Studenci i pracownicy uczelni czasami je dokarmiają i robią sobie z nimi zdjęcia. Analiza dostępnych grup studenckich na Facebooku wskazała, że wiewiórki są istotnym elementem memów, wpisów oraz zdjęć zamieszczanych w bieżącym miesiącu przez studentów SGH. Przypada na nie około 1/5 treści wszystkich wpisów. Większy udział mają jedynie wpisy dotyczące pracy domowej z makroekonomii. Słoń, który jeszcze w lutym był istotnym tematem przewodnim wpisów praktycznie znikł z wirtualnej przestrzeni.

I teraz słowo o tym, co można, a czego raczej nie:

Bitwa pod Grunwaldem odbyła się w 1410 roku + przypis do (1) – to nie ma sensu. Owszem, jest informacja z daną, jednak jest ona na tyle powszechna, że nie ma co wstawiać przypisu na siłę. Ale już tu: Według badań ankietowych 78% studentów SGH wybiera słonia na przyjaciela przypis stanowczo się należy. Inaczej nie wiadomo o jakie badania chodzi. Jeżeli zatem dane lub informacja są unikatowe – należy poświęcić im przypis ze źródłem.

Przekonanie, że słoń jest najlepszym przyjacielem człowieka sięga XV wieku, jednak można je dostrzec także współcześnie. Na przykład studenci SGH w 78% uznają słonia za swojego przyjaciela. Uzyskał on więcej wskazań w badaniu ankietowym niż wiewiórka, która miała wynik 60% wskazań + przypis (1). W tym przypadku dokonałam parafrazy całego tekstu (1). W niektórych pracach magisterskich takie parafrazy sięgają ciurkiem całego akapitu, albo nawet strony. Jest to niby poprawne, ponieważ przypis istnieje, ale autor mógłby wysilić się i poszukać innych źródeł, aby te przypisy zróżnicować. Praca magisterska nie polega bowiem na streszczaniu przeczytanej literatury.

W przytoczonym przypadku można zrobić np. tak: Przekonanie, że słoń jest najlepszym przyjacielem człowieka sięga XV wieku jednak można je dostrzec także współcześnie. Na przykład studenci SGH w 78% uznają słonia za swojego przyjaciela + przypis (1). Co ciekawe, postrzeganie słonia jako przyjaciela zdaje się nie mieć związku z dyskutowaniem o nim w intenecie, na co wskazują badania Sosnowskiej-Górak przeprowadzone w tym samym czasie + przypis (2). Można zatem wysnuć wniosek, że słoń jest przyjacielem realnym, a nie wirtualnym.

I na koniec: Wiewiórki należą do futerkowych zwierząt spotykanych często z tyłu SGH. Pracownicy oraz studenci uczelni czasami dokarmiają je i robią sobie z nimi zdjęcia + przypis (2). W takim  wypadku nie ma co silić się na minimalne zmiany w strukturze zdania, lepiej zacytować cały fragment tekstu, czyli: Jak pisze Sosnowska-Górak: “Pracownicy i studenci uczelni czasami dokarmiają je [wiewiórki – przyp. KGS] i robią sobie z nimi zdjęcia” + przypis (2).

Zdaję sobie sprawę, że powyższy wpis nie wyczerpuje wszystkich meandrów cytowania i niecytowania. Wydaje mi się jednak, że porusza najważniejsze kwestie. A jeżeli nie – zawsze można je dopisać.

(Visited 503 times, 1 visits today)
The following two tabs change content below.
prof. nadzw. dr hab., prodziekan Studium Magisterskiego SGH, pracownik Katedry Studiów Politycznych, Kolegium Ekonomiczno-Społecznego SGH