Do dzisiejszego wpisu natchnął mnie student, który wreszcie pojawił się na dyżurze; wreszcie, ponieważ sprawa dotyczyła dopisania go na zajęcia. Nie był to jedyny student, który chciał dopisać się na przedmiot, albo wypisać po fakcie, czyli po tym, jak ów przedmiot się skończył. Wiadomo (choć właśnie może nie wiadomo?), że takiej możliwości nie ma. Studentowi jednak powinna się była należeć, tyle że swoim podaniem strzelił w sobie w stopę, albo – stosując inne przenośnie – zawiązał sobie sznur.

Jesienią (przyznaję, nieco późno) otrzymałam od studenta podanie z prośbą o dopisanie na przedmioty motywowane tym, że w czasie deklaracji przebywał na delegacji. Co prawda, asystentka toku opisała mi to podanie wskazując na to, że student wrócił z urlopu (co oznacza, że miał najpewniej zablokowany WD), jednak skoro student jako powód podaje delegację, nie pozostało mi nic innego niż uznanie tej przyczyny i bliższe się jej przyjrzenie. Poprosiłam zatem o dołączenie stosownej dokumentacji. Zaświadczenie z miejsca pracy opiewało na 2 tygodnie późną wiosną. Abstrahując od tego, czy faktycznie w Krakowie (bo tam się student udał) nie ma internetu, deklaracje semestralne trwają znacznie dłużej niż 2 tygodnie, a ponadto są rozłożone w kilku turach. Student zatem zgody nie otrzymał.

A wystarczyło po prostu napisać, że ze względu na brak dostępu do WD, wynikający z urlopu dziekańskiego, nie miał możliwości zapisania się na przedmioty. Powód umożliwiający wydanie mi decyzji pozytywnej leżał na stole. Wystarczyło tylko po niego sięgnąć. Droga na około oznaczała w tym wypadku:

  1. wzięcie zaświadczenia od pracodawcy i dostarczenie go do dziekanatu,
  2. pofatygowanie się do mnie na dyżur w celu wyjaśnienia sprawy, a być może i
  3. nerwy, że nie jest zapisany na zajęcia, na które jednak zdecydował się uczęszczać, i wreszcie
  4. konieczność napisania dodatkowego podania z wyjaśnieniami.

Dodam, że 3 z 4 powyższych procesów absorbują także dziekanat, ale w końcu od tego jesteśmy. Ba, czasami nawet denerwujemy się razem ze studentem 😉

(Visited 1 192 times, 1 visits today)
The following two tabs change content below.
prof. nadzw. dr hab., prodziekan Studium Magisterskiego SGH, pracownik Katedry Studiów Politycznych, Kolegium Ekonomiczno-Społecznego SGH