Wśród wielu funkcji, jakie ma WD ciekawa (choć niewątpliwie prosta) jest ta, która umożliwia zliczanie podań, jakie Państwo składają. Oczywiście nie są to wszystkie podania, jakie wpływają do DSM, a jedynie te, które w WD są dostępne. Z kolei dostępne są te, które dotyczą najbardziej powszechnych spraw uregulowanych odpowiednimi przepisami. Nie znajdzie się zatem w WD podanie o zmianę nazwiska w związku z zamążpójściem, bo jest to na tyle rzadkie, że nie warto go zamieszczać. Nie będzie tam również podania o dopisanie, czy wypisanie z przedmiotu, bo gotowi byliby Państwo twierdzić, że jest to niepodważalny dowód na to, że pozasystemowa zmiana deklaracji jest możliwa.

W 2016 roku złożyli Państwo przez WD ponad 7 tys. podań, czyli kilkanaście ryz papieru (niektóre podania mają załączniki, więc niekiedy jest to więcej niż jedna strona). Wszystkie te podania są drukowane, opisywane przez asystentki toku, rozpatrywane przez dziekanów, następnie nasze decyzje są wpisywane do systemu, a wydrukowane i rozpatrzone podania wkładane do Państwa akt. Średnio każdy student studiów magisterskich raz na rok składa podanie przez WD.

Teoretycznie w skali całego roku takie ponad 7 tys. podań nie robi wrażenia. Dzieląc równo na miesiące wychodzi niecałe 600 podań na miesiąc, czyli niecałe 20 podań na dzień, a rozdzielając je równo pomiędzy asystentki toku – każda otrzymuje od 1 do 2 podań dziennie. Gdyby tak faktycznie wyglądała praca w DSM, warunki byłyby iście luksusowe i w pełni odpowiadały przekonaniom o tym, że w zasadzie w dziekanacie nie dzieje się wiele.

Nie jest to jednak jedyna praca asystentek toku (osoby prowadzące studentów z IV semestru już przygotowują się mentalnie do odbierania prac magisterskich i rozliczania całości toku studiów), a ponadto podania spływają do dziekanatu w dwóch kumulacjach – letniej i zimowej. Jej początek każdorazowo zaczyna się mniej więcej teraz, gdy wypada złożyć zgłoszenie kolizji egzaminów (w sesji zimowej występują one dwukrotnie częściej niż w letniej), główna fala przypada jednak na początek semestru. Wówczas otrzymujemy ponad 2 tys. podań o rozłożenie czesnego na raty (te na szczęście są w miarę niekłopotliwe – chyba jeszcze nikomu nie zabroniliśmy płacić w ratach), a równolegle podania o przedłużenie sesji (prawie 1,5 tys. – tu każde trzeba sprawdzić z harmonogramem obron, z uzasadnieniem, czyli często nieczytelnym zwolnieniem; co ciekawe – mimo różnic w kolizjach – sesję przedłużają Państwo równie często niezależnie od semestru), wpisy warunkowe (kolejne około 1,5 tys. podań) i nieco więcej o powtarzanie semestru (powtarzają Państwo częściej semestr letni, co najpewniej wynika z niedotrzymania terminu złożenia pracy magisterskiej).

W związku ze zbliżającą się sesją proszę się zatem uzbroić nie tylko w wiedzę, ale i cierpliwość, jeżeli chodzi o czas rozpatrywania podań. Choć myślę sobie, że często wystarczająca wiedza wystarczyłaby w zupełności i obyłoby się bez czekania na rozpatrzenie podania. W każdym razie my z przyjemnością obniżymy w tym zakresie nasze statystyki. Ale oczywiście nie tylko dlatego życzę Państwu udanej i bezproblemowej sesji!

(Visited 590 times, 1 visits today)
The following two tabs change content below.
prof. nadzw. dr hab., prodziekan Studium Magisterskiego SGH, pracownik Katedry Studiów Politycznych, Kolegium Ekonomiczno-Społecznego SGH