Nie będę odkrywcza pisząc, że można w niej znaleźć dużo maili. Odliczając różnej maści spam na mój adres trafiło w ostatnim miesiącu ponad 420 wiadomości, na które odpowiedziałam (+N, na które nie odpowiedziałam i już raczej nie odpowiem). To i tak nic w porównaniu z rekordzistką w DSM, która ma na swoim koncie ponad 1200 odpowiedzianych maili. Wszystkie maile wpadają nam do skrzynek w domenie @sgh.waw.pl i analogicznie z tych skrzynek wysyłane są odpowiedzi – domyślnie również na domenę @sgh.waw.pl.

Komunikacja e-mailowa w domenie @sgh.waw.pl jest naturalnym przedłużeniem naszych relacji: student – wykładowca, student – pracownik administracji. Tak samo jak ja się denerwuję, jeżeli student zaczepia mnie w sprawach służbowych na FB, nie zamierzam poszukiwać studentów na portalu podróżników po Afryce, czy wśród fanów gier fabularnych, bo tych elementów nie zawiera nasza formalna relacja. O ile z naszej strony nie ma problemu, ponieważ do spraw służbowych korzystamy z maila w domenie SGH (i na szczęście nie piszą Państwo na nasze maile prywatne), kłopoty pojawiają się niekiedy po stronie studentów.

Zacznę, jak zwykle, od stosownego paragrafu, tym razem art. 3.4.9:

Student ma obowiązek (9) korzystać z konta w uczelnianym systemie poczty elektronicznej w sprawach związanych ze studiami w SGH, a w szczególności regularnie sprawdzać pocztę elektroniczną z częstotliwością pozwalającą na utrzymanie bieżących kontaktów z SGH.

Biorąc pod uwagę liczbę maili wysyłanych do nas z najróżniejszych onetów, buziaczków, tlenów etc., mogę jedynie stwierdzić, że wielu studentów nie bierze sobie szczególnie do serca tego punktu Regulaminu. A szkoda. O ile jako wykładowca przymykam oko na to, czy pisze do mnie student SGH, czy duzy_rozowy_mis@, zwłaszcza że nie podejmuję przez email decyzji, pracownicy biura DSM powinni wysyłać wiadomości wyłącznie na mail w domenie SGH. Powody są dwa:

  • po pierwsze, sporo maili dotyczy Państwa spraw indywidualnych i zakładamy, że nie chcieliby Państwo, aby duzy_rozowy_mis@ uzyskał wrażliwe informacje na Państwa temat, tylko dlatego, że spisał sobie Państwa imię, nazwisko i numer indeksu oraz podał je asystentce toku.
  • po drugie – zob. wyżej – wynika to z Regulaminu studiów.

Co zatem robimy z mailem, którego nadawcą jest duzy_rozowy_mis@? Jeżeli podał swoje imię, nazwisko + numer indeksu – sprawdzamy, czy faktycznie jest studentem, a następnie wysyłamy odpowiedź na adres w domenie SGH. Oczywiście może się również zdarzyć, że informacje ogólne otrzyma duzy_rozowy_mis@, ale co do zasady nas również obowiązuje art. 3.4.9. Wysyłanie odpowiedzi na adres SGH nie wynika zatem z naszej złośliwości, a z dwóch powodów wskazanych powyżej.

Warto zatem sprawdzać regularnie pocztę SGH. Dwa ostatnie przypadki ewidentnie na to wskazują:

  • sytuacja nr 1 – student nie przyszedł na obronę, bo nie dostał maila (okazało się, że dostał, tyle że na pocztę SGH, której nie sprawdzał, a termin w harmonogramie obron przegapił),
  • sytuacja nr 2 – studentka przyszła na dyżur z podaniem złożonym mocno po terminie, tłumacząc że wysłała w tej sprawie e-mail 3 tygodnie temu i nie otrzymała odpowiedzi (i nie wiedziała co zrobić, bo czekała i oczywiście jakim prawem dziekanat nie odpowiada na maile). Okazało się, że odpowiedź została wysłana następnego dnia zgodnie z art. 3.4.9., a tym samym przesłanka ewentualnie usprawiedliwiająca spóźnienie znikła.

Osobom wyjątkowo niechętnym poczcie SGH Samorząd Studentów proponuje przekierowanie maila.

(Visited 757 times, 1 visits today)
The following two tabs change content below.
prof. nadzw. dr hab., prodziekan Studium Magisterskiego SGH, pracownik Katedry Studiów Politycznych, Kolegium Ekonomiczno-Społecznego SGH