25% to mniej więcej tyle, co jeden semestr, zakładając regulaminowy czas skończenia studiów. Na kilka tygodni przed początkiem tego okresu podejmują Państwo decyzję, która będzie Państwu towarzyszyła przez ¼ studiów – a mianowicie decyzję o wyborze kierunku.

Od początku września po październik do Dziekanatu zgłaszają się studenci, albo jeszcze formalnie niestudenci, którzy z różnych powodów chcą zmienić zadeklarowany kierunek studiów: a to źle się kliknęło, a to diametralnie zmieniły się zainteresowania w ciągu kilku dni, a to zmieniły się plany życiowe, a to okazało się, że najlepszy kolega studiuje na innym kierunku. Nie zmienia to jednak sprawy zasadniczej, czyli tego, kiedy można realnie zmienić kierunek studiów.

Wbrew pozorom kierunek zmienić można zarówno przed, jak i po tytułowych 25%. Zacznijmy od tego, że to nie system narzuca, ale kandydat sam deklaruje kierunki studiów i może je dowolnie zmieniać w ISR do daty zamknięcia rejestracji. Później może złożyć podanie do Uczelnianej Komisji Rekrutacji i do momentu zakończenia postępowania kwalifikacyjnego, czyli upublicznienia listy zakwalifikowanych, ma jeszcze jakieś szanse na zmianę. Dla tych, którzy przejrzeli na oczy w dosłownym tego słowa znaczeniu, to jest dopiero po zobaczeniu listy, mam złą informację – zostali Państwo zrekrutowani na konkretny tryb i kierunek studiów, a zatem dalsze zmiany nie są możliwe. Wszak decyzję o przyjęciu otrzymują Państwo na konkretny kierunek studiów a nie ogółem do SGH (tak samo jak rekrutując się na biologię na UW nie można najpewniej zmienić zdania i poprosić o przepisanie na filozofię).

Skoro w Dziale Promocji i Rekrutacji nie da się już nic zrobić, studenci i jeszcze formalnie niestudenci trafiają do Dziekanatu pełni nadziei, że skoro nie tam to tu. My jednak związani jesteśmy w dwójnasób Regulaminem studiów. Po pierwsze, wynika z niego, że nie można zmienić kierunku studiów przed zaliczeniem I semestru (art. 11.3). Po drugie, nie zajmujemy się sprawami osób, które nie mają formalnie statusu studenta (a nawet jeżeli – por. po pierwsze). Innymi słowy muszą Państwo odczekać I semestr, a w zasadzie nie tyle odczekać, co go ukończyć. Czy w takiej sytuacji nie lepiej świadomie klikać na etapie rekrutacji, zamiast pomstować na hibernację na niechcianym kierunku?

Współpraca: mgr Aneta Szydłowska

(Visited 493 times, 1 visits today)
The following two tabs change content below.
prof. nadzw. dr hab., prodziekan Studium Magisterskiego SGH, pracownik Katedry Studiów Politycznych, Kolegium Ekonomiczno-Społecznego SGH