https://pl.wikipedia.org/wiki/Wariacje_Goldbergowskie

Nieubłaganie zbliża się II termin sesji a wraz z nim ostateczna możliwość zaliczenia semestru w planowanym terminie. Z perspektywy DSM II termin sesji oznacza konieczność rozplanowania ponad 400 egzaminów w jednym tylko tygodniu, czyli około 60 egzaminów dziennie. Gdyby trwały one godzinę zegarową i odbywały się całą dobę, potrzebowalibyśmy jedynie trzy sale, a i bez tego mogłoby się okazać, że niektórzy studenci mają więcej niż jeden egzamin o tej samej porze.

Absolutnie nie wymagamy od studentów umiejętności bilokacji, ani herkulesowej siły intelektualnej. Regulamin definiuje jasno, że (art. 22.5):

Jeśli w jednym dniu sesji ustalone są więcej niż dwa egzaminu dla danego studenta lub występuje kolizja godzinowa pomiędzy dwoma egzaminami, wówczas dziekan na wniosek studenta zgłoszony przed rozpoczęciem sesji może przyznać studentowi prawo do podejścia do jednego z egzaminów w innym terminie, który będzie traktowany odpowiednio jako pierwszy albo drugi termin egzaminu.

Innymi słowy warto – nawet teraz, w trakcie lektury niniejszego wpisu – sprawdzić harmonogram, a tam kolizje i – jeżeli one występują – złożyć do Dziekanatu stosowny druk (dostępny w WD) przed rozpoczęciem sesji. Druk powinien być odpowiednio wypełniony, to znaczy zawierać dane umożliwiające sprawdzenie, czy faktycznie zaistniała przesłanka z art. 22.5. Zdarza się bowiem i tak, że zgłaszają Państwo kolizję dwóch egzaminów odbywających się tego samego dnia, ale o różnych godzinach (takiej przesłanki nie ma w Regulaminie), albo kolizję egzaminu w trybie indywidualnym z dowolnie wybranym innym egzaminem.

Inne przewinienia z zakresu kolizji to multiplikowanie rzeczywistości – podejście do wszystkich zgłoszonych jako kolizja egzaminów, oblanie przynajmniej jednego, a następnie wnioskowanie o przedłużenie terminu sesji. Owszem, przesłanka z art. 22.5 zaistniała, jednak nie oznacza to, że w związku z tym pojawił się trzeci termin. Ten sam artykuł (22.3) ogranicza bowiem liczbę podejść do egzaminu do maksymalnie dwóch (a nie trzech, a najlepiej nieskończoności).

Jednak zdecydowanie najczęściej po prostu zapominają Państwo o zgłoszeniu kolizji, zakładając najpewniej, że skoro ona jest, to sami się domyślimy, albo że wystarczy nas poinformować tego samego dnia, a może i po fakcie. W końcu kolizja jak była, tak jest – niezależnie od tego, kiedy ją Państwo zgłoszą. Tyle, że dziekan może (ale nie musi) przyznać Państwu inny termin zaliczania przedmiotu – a kiedy może, określa wspomniany art. 22.

(Visited 425 times, 1 visits today)
The following two tabs change content below.
prof. nadzw. dr hab., prodziekan Studium Magisterskiego SGH, pracownik Katedry Studiów Politycznych, Kolegium Ekonomiczno-Społecznego SGH